Triathlon Energy Duathlon Energy Energy Meeting MTB Energy Run Energy Energy Events
19.07.2020 812

Pełne emocji ściganie w Bełchatowie, ruszył cykl LOTTO Triathlon Energy

##CZASnaCIEBIE, #Bełchatów

Pierwsza impreza LOTTO Triathlon Energy - wreszcie - zakończona. Po trudnym dla wszystkich okresie związanym z pandemią koronawirusa, miłośnicy triathlonowego ścigania spotkali się po kilku miesiąsach przerwy w Bełchatowie. To był niezwykle pasjonujący dzień, pełen emocji i zwrotów akcji. Na starcie zameldowała się bardzo mocna grupa zawodników, która udowodniła, że mimo "kwaratanny", nikt nie próżnował. 

- Dawno nie czułem takiej tremy. W nocy udało mi się spać chyba tylko przez godzinę. Organizuję zawody od wielu lat, ale w ten weekend naprawdę się stresowałem, czy uda nam się spełnić wszystkie wymagania. Całe szczęście się udało, a frekwencja i opinie zawodników są najlepszą nagrodą - mówi dyrektor zawodów, Adam Greczyło. 

Nie tylko organizatorom brakowało zawodów. Wśród uczestników panowała wielka radość, że wreszcie mogą wspólnie spotkać się w miasteczku triathlonowym i znów po prostu pogadać o swoim ulubionym sporcie. - Szczerze? Ściagania mi nie brakowało, ale atmosfery całego dnia, tych przygotowań, rozmów z koleżankami i kolegami już tak - mówił przed startem Maciej Chmura

To jak spragnieni uczestnictwa w zawodach LOTTO Triathlon Energy byli zawodnicy, niech świadczy sytuacja, że na godzinę przed startem, właściwie wszyscy byli już w pełnej gotowości do startu na dystansie 1/8 IM. Na linii startowej pojawiły się znane nazwiska w środowisku triathlonowym m.in. Ewa Komander, Marcin Waniewski, czy ciesząca się sporą popularnością w mediach społecznościowych Alicja Pyszka-Bazan. 

Niemniej jednak, najlepszy na dystansie 1/8 IM okazał się młody talent z Gdańska, Dorian Horsten z czasem 01:00:03. - Trzeba przyznać, że był dziś zdecydowanie najszybszy. Pierwszy wyszedł z wody, podkręcił tempo na rowerze, a na biegu też nie miał sobie równych - chwalił młodszego kolegę Marcin Waniewski, który sam na mecie zameldował się na pozycji siódmej. Warto podkreślić, że tuż za podium uplasowała się najszybsza kobieta na krótkim dystansie, czyli Ewa Komander. Warto podkreślić, że Natalia Krawczyk wyszła z wody druga open, za co została nagrodzona przez kibiców gromkimi brawami. 

Najwięcej emocji w niedzielne południe w Bełchatowie wzbudzał wyścig na dystansie 1/4 IM. Na starcie? Robert Wilkowiecki, Łukasz Kalaszczyński, Jakub Kimmer, Maciej Chmua, czyli w skrócie bardzo mocna ekipa. Sytuacja podczas wyścigu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Pierwszy z wody wyszedł Patryk Gąsior, ale tuż za nim byli Chmura oraz Kalaszczyński. W stefie zmian T2 pierwszy zameldował się Wilkowiecki. O tym jak było mocne tempo na rowerze, najlepiej świadczy fakt, że w trakcie zmiany Macieja Chmurę złapał silny skrócz. - Bolało, ale od rana nastawiłem głowę w jednym celu. Cokolwiek się będzie działo, przetrzymać i ukończyć wyścig - mówił na mecie Chmura. 

Gdy wszystkim obserwatorom wydawało się, że to Wilkowiecki wygra LOTTO Triathlon Energy w Bełchatowie z trasy docierały informacje, że "piąty" bieg wrzucił Łukasz Kalszczyński. - Gdzie ja z moimi krótkimi nogami miałem rywalizować z Łukaszem? - śmiał się na mecie Wilkowiecki. Tym samym triumfatorem na dystansie 1/4 IM okazał się Kalasczyński, a kolejno za nim Wilkowiecki oraz Chmura. Wśród kobiet najszybsza okazała się Ewelina Wołoś z czasem 02:18.00.

Tak rozpoczął się piąty sezon LOTTO Triathlon Energy.

 

 

Następny artykuł

Partner Tytularny Cyklu

Partner Główny Cyklu

Sponsor Lotto Triathlon Energy

Patron medialny cyklu

Organizator